24 kwietnia, 2026

1 na 100 Polaków żyje z epilepsją – dlaczego wciąż o niej nie rozmawiamy?


Szacuje się, że w Polsce z epilepsją zmaga się od 370 do 400 tysięcy osób, co statystycznie oznacza,
że dotyka ona co setnego obywatela. Odsetek pacjentów z padaczką lekooporną (gdy nie skutkują
kolejne dwa leki przeciwnapadowe) to ok. 30%. Choć skala zjawiska jest ogromna, choroba ta wciąż
pozostaje w sferze tabu, obrośnięta stereotypami. Zrozumienie codzienności osób chorych oraz
poznanie alternatywnych do farmakoterapii rozwiązań terapeutycznych, jak dieta ketogenna,
to klucz do budowania świadomości i empatii w społeczeństwie.

 

Więcej niż liczby – społeczny wymiar epilepsji

 

Życie z epilepsją to wyzwanie wykraczające daleko poza sferę medyczną i dotykające podstawowych
obszarów funkcjonowania społecznego. Pacjenci często doświadczają lęku przed napadem w miejscu
publicznym – wynika on zarówno z braku kontroli nad własnym ciałem, jak i z obawy
przed niezrozumieniem czy stygmatyzacją. Choroba dotyka również pośrednio opiekunów, którzy
każdego dnia wspierają swoich bliskich. Dlatego tak ważna jest edukacja społeczna – każdy z nas może
znaleźć się w sytuacji bycia świadkiem napadu padaczkowego, a podstawowa wiedza z tego zakresu
znacząco zwiększa bezpieczeństwo chorego.

 

Jak się zachować, gdy jesteś świadkiem napadu padaczkowego?
1. Zabezpiecz przestrzeń wokół chorego
2. Kontroluj czas, jeśli atak nie mija w ciągu kilku minut, konieczne będzie wezwanie karetki
3. Nie uruchamiaj chorego, nie wkładaj mu nic do ust
4. Zostań przy chorym, po napadzie zapytaj jakiej pomocy potrzebuje

 

Dieta ketogenna: paliwo dla mózgu zamiast glukozy

 

W przypadku padaczki lekoopornej, która dotyczy ok. 30% chorych, jedną z uznanych metod
niefarmakologicznych jest dieta ketogenna. Z biochemicznego punktu widzenia jest to forma
kontrolowanej terapii metabolicznej, która zmienia sposób pozyskiwania energii przez organizm –
zamiast glukozy wykorzystywane są ciała ketonowe jako główne źródło energii dla mózgu.

Klasyczna dieta ketogenna opiera się na ściśle określonych proporcjach makroskładników – nawet
do 90% energii pochodzi z tłuszczów, przy minimalnym udziale węglowodanów (ok. 2%). Taka zmiana
metabolizmu wpływa na stabilizację pracy neuronów i podnosi próg drgawkowy, co może przekładać
się na redukcję liczby napadów.

 

Skuteczność potwierdzona badaniami

 

Dieta ketogenna w neurologii nie jest „alternatywnym sposobem odżywiania”, lecz uznaną metodą
terapeutyczną stosowaną w wyspecjalizowanych ośrodkach na całym świecie. Badania kliniczne
wskazują na jej wysoką skuteczność w określonych grupach pacjentów.

 

Najczęściej obserwowane korzyści obejmują:
Znaczną redukcję napadów – u ponad połowy pacjentów ich liczba zmniejsza się o co najmniej
50%, a u 10–15% chorych napady mogą ustąpić całkowicie.
Poprawę funkcji poznawczych – niezależnie od redukcji napadów, u ok. 80% dzieci obserwuje się
poprawę koncentracji i codziennego funkcjonowania.
Możliwość redukcji farmakoterapii – u części pacjentów terapia umożliwia zmniejszenie dawek
leków przeciwpadaczkowych. Decyzję o ewentualnej modyfikacji leczenia zawsze podejmuje lekarz
prowadzący.
Indywidualne dopasowanie – skład diety jest precyzyjnie wyliczany przez specjalistów
z uwzględnieniem wieku, masy ciała, stanu klinicznego i rodzaju padaczki.

 

Połączenie diety ketogennej, farmakoterapii i edukacji społecznej daje realną szansę na poprawę
jakości życia tysięcy Polaków żyjących z epilepsją, ponieważ bez świadomości i zrozumienia nie ma
skutecznego wsparcia.

Dudzińska M., Dieta ketogenna. Kiedy nie pomagają leki przeciwpadaczkowe, Warszawa, PZWL, 2015.
Jarosz M., Rychlik E., Stoś K., Charzewska J., Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie, NIZP-PZH, 2020.
Ułamek-Kozioł M., Czuczwar S.J., Januszewski S., Pluta R., Ketogenic Diet and Epilepsy, Nutrients 2019.
D’Andrea Meira I. et al., Ketogenic Diet and Epilepsy: What We Know So Far, Front. Neurosci., 2019.